Wigilijna kolacja droższa niż przed rokiem

Wigilijna kolacja droższa niż przed rokiem źródło zdjęcia: fot. pixabay

Tańsze warzywa, ale za to ryby czy jaja znacznie podrożały. Na tegoroczną wigilijną kolację wydamy średnio więcej o 3 proc. w porównaniu do ubiegłego roku – podała „Rzeczpospolita”.

Wigilia w wielu polskich domach oznacza uroczystą kolację, podczas której przy jednym stole spotykają się całe rodziny. Tegoroczne Boże Narodzenie upłynie pod znakiem obostrzeń z powodu pandemii koronawirusa (do 5 osób poza domownikami) oraz większych wydatków na świąteczne zakupy.

Według szacunków „Rz” na przygotowanie kolacji wigilijnej dla 4 osób trzeba wydać około 105 złotych, czyli o 3 proc. więcej niż przed rokiem. Chodzi o koszt produktów do samodzielnego ugotowania potraw świątecznych.

Więcej wydamy na Wigilię

O ile Polacy nieco mniej zapłacą za kapustę i buraki, to już znacznie wyższe ceny są na ryby, jaja, mąkę czy bakalie. – Spodziewaną przedświąteczną gorączkę zakupową ostudził zakaz organizowania wspólnych świąt i sylwestra (…) Z wywiadów prowadzonych z naszymi kupującymi wynika, że obroty handlowe są ściśle skorelowane ze strukturą demograficzną konsumentów zamieszkujących okolice danego sklepu – komentował Maciej Kmera, ekspert rynku hurtowego Bronisze, w rozmowie z „Rz”.

Według badania CASE Online CPI, przez ostatnie 12 miesięcy ceny żywności wzrosły średnio o 1,3 proc. Najwięcej wędlin – o 5 proc. w górę. „W tym roku Boże Narodzenie ma być skromniejsze niż zwykle – wynika z badania Maison&Partners dla BIG InfoMonitor. Średnie planowane wydatki na święta są w 39 proc. domów niższe. To głównie efekt niższych budżetów przeznaczonych na prezenty” – podała „Rz”.

Dziennik zwrócił uwagę, że marnotrawstwo jedzenia w polskich domach nadal pozostaje niechlubną tradycją. – Jedno gospodarstwo domowe wyrzuca średnio 4 kilogramy jedzenia tygodniowo, co w skali kraju daje blisko 3 miliony ton rocznie. To tak, jakby w każdej sekundzie polscy konsumenci wyrzucali do śmieci 92 kilogramów jedzenia – komentował Krystian Szczepański, dyrektor IOŚ–PIB, realizującego projekt Klimada 2.0, w rozmowie z „Rz”.

 

Źródło: RMF24

Komentarze



    Brak komentarzy