Tragiczny wypadek na Mazurach. Nie żyje policjant

Tragiczny wypadek na Mazurach. Nie żyje policjant źródło zdjęcia:

   Trzej policjanci z Warszawy mimo obostrzeń związanych z pandemią wyjechali na majówkę na Mazury. Kiedy łowili ryby, łódź się wywróciła. Jeden z funkcjonariuszy nie żyje.

   Do tragicznego wypadku doszło na jeziorze Ublik Wielki na Mazurach, gdzie trzech policjantów stołecznej prewencji wyjechało na majówkę. Wieczorem łódź, z której łowili ryby, wywróciła się. Dwóch funkcjonariuszy uratowali strażacy, nic im się nie stało. Ciało trzeciego, dzień później wyłowili nurkowie. Znajdowało się na głębokości 5,5 metra, w oddaleniu 20 metrów od brzegu.

Jak przekazywała giżycka policja, mężczyźni w momencie wypadku byli pod wpływem alkoholu. Nie zastosowali się również do wprowadzonych przez rząd zasad izolacji.

Prokuratura poinformowała o wszczęciu śledztwa w tej sprawie. O wypadku powiadomiony został też sanepid.

   Jezioro Ublik Wielki ma 193 hektary powierzchni, maksymalna głębokość to 32 metry.

 

Źródło: tvn24

Komentarze



    Brak komentarzy