SZCZEPIONKA NA KORONAWIRUSA PRAWEM, NIE TOWAREM

SZCZEPIONKA NA KORONAWIRUSA PRAWEM, NIE TOWAREM źródło zdjęcia: Obraz nts01 z Pixabay

   Komercyjne firmy farmaceutyczne prywatyzują i zamykają w swoich skarbcach dobro wspólne, jakim jest wiedza. Trzy najbardziej obiecujące leki na COVID-19: remdesivir, favipiravir i lopinavir/ritonavir już teraz są zabezpieczone wieloma patentami. Ludzie przypłacają to życiem.

   Światowa Organizacja Zdrowia prowadzi Global Influenza Surveillance and Response System (Globalna Sieć Nadzoru nad Grypą), w ramach którego eksperci z całego świata spotykają się dwa razy w roku, by analizować dane o nowych odmianach grypy i decydować, które z tych odmian należy uwzględnić w tegorocznej szczepionce. Jako sieć laboratoriów położonych w 110 państwach i finansowanych niemal w całości przez władze (a częściowo przez fundacje).

Ponieważ GISRS skupia się wyłącznie na ochronie życia ludzkiego, a nie na osiąganiu zysków, ma wyjątkowe możliwości zbierania, interpretowania i upowszechniania wiedzy niezbędnej do opracowywania szczepionek.

   Komercyjne firmy farmaceutyczne od lat prywatyzują i zamykają w swoich skarbcach dobro wspólne, jakim jest wiedza. Trzymają w garści ratujące życie leki, zgłaszając nieuzasadnione, niepoważne albo wtórne patenty i lobbując przeciwko dopuszczeniu do produkcji leków generycznych.

Wybuch pandemii COVID-19 boleśnie unaocznił fakt, że tego typu monopole ludzie przypłacają życiem. Jednostronna kontrola nad technologią wykorzystywaną przy wykrywaniu wirusa przeszkodziła w szybkiej produkcji testów. Istnienie 441 patentów będących własnością firmy 3M, w których dokumentacji pojawiają się słowa „maska oddechowa” i „N95”, utrudniło nowym producentom wytwarzanie masek medycznych na skalę masową. Co gorsza, w większości państw świata zabezpieczone wieloma patentami są trzy najbardziej obiecujące leki na COVID-19: remdesivir, favipiravir i lopinavir/ritonavir. Patenty te już teraz eliminują konkurencję i zagrażają zarówno przystępności cenowej, jak i podaży nowych leków.

   W przeciwieństwie do szczepionki na polio opracowanej przez Jonasa Salka, którą udostępniono natychmiast, większość dzisiejszych szczepionek na rynku objęta jest patentami. Na przykład PCV13, aktualna szczepionka na kilka odmian zapalenia płuc podawana niemowlętom, kosztuje setki dolarów, ponieważ jest wyłączną własnością firmy Pfizer. W Indiach corocznie notuje się ponad sto tysięcy możliwych do uniknięcia zgonów niemowląt na zapalenie płuc, a w firmie Pfizer – około pięciu miliardów dolarów przychodów ze sprzedaży szczepionki na tę chorobę.

Jak od dawna przekonują propagatorzy zdrowia publicznego i uczeni, monopole zabijają. Blokują dostęp do ratujących życie leków, które mogłyby być rozprowadzane innym trybem, podobnym do systemu dorocznej produkcji szczepionki na grypę.

 

 

 

Źródło: Project Syndicate, 2020. www.project-syndicate.org. Z angielskiego przełożyła Aleksandra Paszkowska

Komentarze



    Brak komentarzy