OGŁOSZENIA

Prezes Marek Daniłowicz dziękuje sponsorom i opowiada o przygotowaniach do Mistrzostw Europy w Olecku

 

„Nasza przygoda z motocrossem zaczęła się w 2014 roku, gdy powstał tor MX. Dwa lata później zorganizowaliśmy pierwszą „okręgówkę”, a potem zaczęliśmy podnosić poprzeczkę: pojawiła się pierwsza „strefa”, Puchar Polski i Mistrzostwa Polski. Ale na tym nie zamierzaliśmy poprzestać, bo apetyt rośnie w miarę jedzenia.

Gdy pojawił się pomysł na Mistrzostwa Europy początkowo niektórzy uznali to za mrzonkę. Ludzie w Olecku to jednak twardziele, mają swoją ambicję i po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw zdecydowaliśmy się podjąć wyzwanie. Żeby jednak działać z rozmysłem, a nie na wariata postanowiliśmy zrobić sobie rok przerwy, odpocząć, zebrać siły, pozyskać sponsorów, ustalić szczegółowy plan działania. Naszą ambicją było pokazanie zagranicy, że Polska to nie jakiś grajdoł, że mamy warunki, by zorganizować zawody na najwyższym poziomie. I zaczęliśmy działać…

Najważniejszy był sponsor strategiczny i tu ukłon w stronę posła Wojciecha Kossakowskiego, dzięki któremu do gry wszedł PKN Orlen. Wkrótce dołączyła do niego nowe na naszym terenie przedsiębiorstwo Kensus. To oni stworzyli podstawy finansowe dla naszych działań.

Ale w ślad za nimi pojawiały się kolejne firmy takie jak choćby RCM czy Top Kop i wkrótce grono wspierających nas firm okazało się wcale pokaźne. Bardzo pomaga nam także wojsko z Gołdapi i Węgorzewa. Oczywiście cały czas możemy liczyć na wsparcie oleckich władz samorządowych na czele z burmistrzem Karolem Sobczakiem.

Przy okazji przygotowań do Mistrzostw Europy pojawił się kolejny pomysł zainspirowany m.in. przez naszych przyjaciół z Litwy i Estonii. W rozmowach z wybitnymi zawodnikami Arminsaem Jasikonisem i rodziną Leoków zrodziła się koncepcja powołania do życia Baltic Cup. O tym jednak innym razem, wróćmy do ME.

Mając zabezpieczone finanse mogliśmy przystąpić do modernizacji toru, pola startowego, powstała nowa myjka na 20 stanowisk i zadaszone stanowiska dla marshalli, zmieniliśmy kilka elementów, aby jeszcze bardziej uatrakcyjnić obserwację zmagań riderów przez kibiców. Skoki są dla każdego, nie tylko dla najlepszych, poprawiło się zdecydowanie bezpieczeństwo.

Zdając sobie sprawę, że nie samym motocrossem człowiek żyje przygotowaliśmy wiele innych atrakcji, zwłaszcza dla dzieci. Będą moderatorzy zapraszający do wspólnej zabawy, pojawią się quady, na które będzie można wsiąść i zrobić sobie selfie, przyjadą także stare polskie motocykle.

Dla zgłodniałych panie z Kół Gospodyń Wiejskich przygotują znakomite lokalne potrawy jednym słowem chciałbym, aby zawody stały się rodzinnym piknikiem, podczas którego można będzie spędzić najbliższy weekend”