Potrącenie psa przez radiowóz w Łodzi.

Potrącenie psa przez radiowóz w Łodzi. źródło zdjęcia: Grzegorz Gałasiński

Policyjny samochód służbowy śmiertelnie potrącił psa. Zwierzę umierało na rękach właścicielki. Kierowca radiowozu po potrąceniu psa, nawet się nie zatrzymał. Z policyjnego samochodu odpadła tablica rejestracyjna. 

Do zdarzenia doszło 1 października około godziny 10. Jak mówią świadkowie, radiowóz jadący z dużą szybkością ulicą Rzgowską potrącił przebiegającego przez jezdnię psa. Okazało się, że kierowcą radiowozu był 62-letni pracownik cywilny policji. Po zdarzeniu tłumaczył, że nie zauważył psa, który wtargnął na jezdnię. Świadkowie są jednak przekonani, że funkcjonariusze musieli wiedzieć, co się stało.

Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt do rannego w wypadku zwierzęcia trzeba wezwać pomoc. Jeśli kierowca potrącił zwierzę, powinien zadzwonić na numer 112. Jeśli zwierzę jest żywe, dyspozytor wezwie pomoc weterynaryjną, a jeśli jest martwe przedsiębiorstwo komunalne do oczyszczenia jezdni. Nieudzielenie pomocy potrąconemu zwierzęciu to wykroczenie, za które grozi od pięciu do 30 dni aresztu, lub  od 2 tys. do 5 tys. zł grzywny.

Źródło:https://dzienniklodzki.pl/potracenie-psa-przez-radiowoz

Galeria:

Kliknij na zdjęcie poniżej, aby przeglądać.

Potrącenie psa przez radiowóz w Łodzi.

Komentarze



    Brak komentarzy