Ponad sto powiatów w czerwonych strefach. Gołdap w czerwonej strefie? Wyjaśniamy

Ponad sto powiatów w czerwonych strefach. Gołdap w czerwonej strefie? Wyjaśniamy źródło zdjęcia:

20 nowych przypadków zarażenia koronawirusem stwierdzono w Gołdapi w ciągu ostatnich dwóch tygodni. 

O przynależności danego powiatu lub miasta do strefy zielonej, żółtej lub czerwonej decyduje liczba zakażonych. Ministerstwo Zdrowia, który na bieżąco analizuje przyrosty zachorowań, swoje decyzje o podejmuje na podstawie wskaźnika ECDC (z ang. European Centre for Disease Prevention and Control, czyli Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób – to niezależna agencja Unii Europejskiej, odpowiedzialna za rozpoznawanie, ocenę i powiadamianie o zagrożeniach związanych z chorobami zakaźnymi).

Wskaźnik ten określa skalę zachorowań w ciągu ostatnich 14 dni na 10 tys. mieszkańców. Resort zdrowia przyjmuje, że jeżeli wskaźnik ECDC jest wyższy niż 12 nowych przypadków zarażenia koronawirusem na 10 tys. mieszkańców w ciągu ostatnich 14 dni, to wprowadza się w danym mieście czy powiecie strefę czerwoną.

Aktualnie do umieszczenia Gołdapi w czerwonej strefie brakuje ok. 10 potwierdzonych przypadków. Jeśli tempo przyrostu liczby nowych przypadków się utrzyma, w przyszłym tygodniu znajdziemy się w czerwonej strefie.

W strefie czerwonej obowiązuje m.in. zakaz organizowania kongresów i targów, działania sanatoriów, wesołych miasteczek i parków rozrywki. W siłowniach określono limit osób – jedna na 10 m kw. W kinach może być 25 proc. publiczności. W kościołach lub w innych obiektach kultu dopuszczalne jest 50 proc. obłożenia budynku, na zewnątrz limit wyniesie 150 osób.

Liczba osób biorących udział uroczystościach rodzinnych i w weselach została ograniczona do 50, z wyłączeniem obsługi. 

Komentarze

  • Jaja jak berety

    2020-10-14 18:03:24

    Ale kościół może wincyj i lypij... pic na wodę ściema jak cholera, banda debili w rządzie włącznie z nowym ministrem edukacji narodowej(zazwyczaj pisze się z dużej litery ale czarnek na to nie zasługuje). Dopóki nie pokazali Gołdapi w TVN to wszystko było cacy. Szkoda, że nikt nie myśli o nas młodych, którzy jak połowa w firmach produkcyjnych, biurach a nawet sklepach dorabia już na świadczeniu emerytalnym twierdząc, że pozamykają zakłady pracy. Ciekawe kto wtedy będzie zapierdalał na Was pińcetów, 13 emeryturów... i innych pierdolamento. My już zostaniemy bez środków do życia, bo te niby odszkodowania po utracie pracy od państwa czy cóś to też jedna wielka ściema. Ludzie czekają od kwietnia/maja i nie mają za co żyć. Do tej pory.