Nożownik na wolności. Czyżby usiłować zastraszyć pokrzywdzonego?

Nożownik na wolności. Czyżby usiłować zastraszyć pokrzywdzonego? źródło zdjęcia:

Zdjęcie przedstawia ławkę naprzeciw klatki, w której mieszka najbardziej pokrzywdzona ofiara ostatniego ataku nożownika.

Zdarzenie, o którym mowa znajdziecie na: TerazGoldap.pl/probowal-nozem-podciac-gardlo-i-jest-na-wolnosci.

Po przeprowadzeniu wywiadu z pokrzywdzonym okazało się, że zgłosił sprawę dyżurnemu Policji w Gołdapi.

Ku jego zdziwieniu dyżurny zapytał: „Co mamy zrobić? Chodzić za nim?”

Po czym dodał, że w razie potrzeby interwencji policji, należy dzwonić pod numer alarmowy 112.

Pokrzywdzony odparł ironicznie:

„Jak już mnie zabiją, to wtedy mam dzwonić?”. Po czym dodał: „Lepiej byłoby, gdybyście sprawdzili, czy to on położył nóż na ławkę przed moim blokiem”.

Policjant odpowiedział:

„Proszę przyjść w poniedziałek, jeśli chce Pan złożyć zawiadomienie.”

Drodzy internauci: Co byście zrobili na miejscu tego człowieka? Mając dzieci oraz kobietę w ciąży? Zwłaszcza po takim incydencie wiedząc, że ten człowiek mieszka blok dalej…? Czy Policja nie powinna, w tej sytuacji, okazać większe zainteresowanie?

 

Galeria:

Kliknij na zdjęcie poniżej, aby przeglądać.

Nożownik na wolności. Czyżby usiłować zastraszyć pokrzywdzonego?
Nożownik na wolności. Czyżby usiłować zastraszyć pokrzywdzonego?

Komentarze

  • •——• •— — •—• —•—— — •—

    2019-10-06 22:04:58

    Policja w Gołdapi to gówno. Powinni zburzyć te niby posterunki. I wyszkolić prawdziwych policjantów. A nie ludzi którzy nic nie robią Prawdziwy policjant już powinien zając sie sprawą i wsadzić gnoja do paki. To oznacza że można sobie chodzić i podżynać wszystkim gardła.