Lód spadający z ciężarówek. Policja ostrzega, kierowcy alarmują

Lód spadający z ciężarówek. Policja ostrzega, kierowcy alarmują źródło zdjęcia: fot. facebook/ciężarówki-nasząpasją

Temperatura poniżej zera i opady deszczu to warunki, które mogą doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji na drogach. Chodzi o zalegający lód na dachach samochodów ciężarowych. Spadające grudki twardego śniegu, czy wręcz tafle lodu, stanowią poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Za nieodśnieżony pojazd grożą wysokie mandaty. Kierowcy ciężarówek zwracają jednak uwagę na inny problem…

Lód spadający z dachów i plandek ciężarówek to temat, który powraca dosłownie każdej zimy. Minusowe temperatury i niewielkie nawet opady deszczu doprowadzają do sytuacji, w której na zaparkowanych „pod gołym niebem” ciężarówkach po pewnym czasie zalega warstwa zbitego śniegu lub lodu. 

Przy gwałtownym hamowaniu lub zmianie kierunku jazdy – lód może spaść z pojazdu, uderzając w jadące za ciężarówką auto. A to z kolei może się skończyć nie tylko uszkodzonym pojazdem, ale i doprowadzić do sytuacji zagrażającej życiu i zdrowiu kierującego.

Problem jest, rozwiązania brak

Policja podkreśla, że pojazd musi być tak przygotowany do jazdy, aby nie zagrażał życiu i zdrowiu innych osób. 

Kierowcy uważają natomiast, że zrzucanie odpowiedzialności na nich to „droga na skróty”, a oczyszczanie przez nich naczep z lodu może być wręcz niezgodne z prawem.

Paradoksalnie, policja odpowiada, że to do kierowców ciężarówek należy obowiązek oczyszczania naczep z resztek lodu.

Pojazd, który uczestniczy w ruchu musi być tak wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących, jak również innych uczestników ruchu, a także nie narażało nikogo na szkodę – zaznacza Rafał Prokopczyk z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.

Służby przypominają też, że za nieodśnieżony pojazd grożą wysokie mandaty – w wysokości 500 złotych.

Źródło: RMF24

Komentarze



    Brak komentarzy