Krynica-Zdrój otworzyła stok narciarski. Gowin: Będą konsekwencje

Krynica-Zdrój otworzyła stok narciarski. Gowin: Będą konsekwencje źródło zdjęcia: Image by Simon Steinberger from Pixabay

Sezon zimowy 2020/21 właśnie wystartował. Krynica-Zdrój otworzyła jeden ze stoków narciarskich. Korzystający z dobrych warunków narciarze tłumnie przybyli na miejsce, zapominając o pandemii. Okazało się, że obostrzenia to fikcja, bo ani narciarze, ani stacje się do nich nie stosują. – Te firmy nie zostaną objęte pomocą z tarczy branżowej – powiedział w poniedziałek wicepremier Jarosław Gowin.

Tłumy narciarzy przy bramkach do wyciągów. O dystansie, dezynfekcji czy zasłanianiu ust można zapomnieć.

Takie zdjęcia w weekend obiegły polski internet. W poniedziałek, odpowiadając na pytania reporterów, skomentował je premier Jarosław Gowin.

Żeby skutecznie przeciwdziałać dramatowi wielu tysięcy przedsiębiorców, potrzebujemy nie tylko działań odgórnych. Potrzebujemy też indywidualnej odpowiedzialności. Obserwowaliśmy w sklepach, w miejscowościach turystycznych przykłady zachowań, które naruszają przepisy – powiedział Jarosław Gowin. – Obecna ustawa wprowadza rygorystyczny przepis, że te firmy nie zostaną objęte pomocą z tarczy branżowej.

Wicepremier zapowiedział też, że w związku z wejściem w życie nowych przepisów w hotelach będą prowadzone kontrole.

Przypominamy, że zgodnie z zapowiedziami premiera Mateusza Morawieckiego placówki gastronomiczne, kina, teatry oraz siłownie zostaną zamknięte do 27 grudnia. 

Źródło: money.pl

Komentarze



    Brak komentarzy