Elektrownia atomowa znajdująca się 200 km od Gołdapi została wyłączona.

Elektrownia atomowa znajdująca się 200 km od Gołdapi została wyłączona. źródło zdjęcia:

Elektrownia atomowa na Białorusi została wyłączona, zaledwie kilka dni po jej uruchomieniu – alarmują władze Litwy. Z kolei Białoruś podała, że w zakładzie pojawiła się konieczność wymiany urządzenia pomiarowego.

Białoruska elektrownia atomowa w Ostrowcu od południa w niedzielę nie wytwarza prądu – poinformował w czwartek wieczorem litewski operator systemu przesyłowego energii elektrycznej Litgrid. Strona litewska nie zna przyczyn wstrzymania produkcji prądu w elektrowni, która została uruchomiona 3 listopada. Oficjalne otwarcie siłowni atomowej odbyło się w sobotę.

Jak na te doniesienia zareagowały władze w Mińsku? Ministerstwo Energetyki Białorusi podało, że podczas przeprowadzanych testów „stwierdzono konieczność wymiany pewnego elektronicznego sprzętu pomiarowego”. Jak podkreśliło ministerstwo, w chwili obecnej na pierwszym bloku elektrowni prowadzone są testy i prace zgodne z programem rozruchu energetycznego. „Wszystkie systemy technologicznie funkcjonują w normalnym trybie” – dodał resort.

Litewska Państwowa Inspekcja Bezpieczeństwa Energii Atomowej (VATESI) twierdzi, że również nie posiada informacji o procesie rozruchu elektrowni w Ostrowcu. Białoruska elektrownia jądrowa o mocy 2400 MW w Ostrowcu znajduje się około 50 km od Wilna, stolicy Litwy. Litwa twierdzi, że jest ona niebezpieczna i przyjęła przepisy, zakazujące zakupu wytwarzanej przez nią energii elektrycznej.

Komentarze



    Brak komentarzy