Dziennikarze ujawnili, jak mafia zarabia w Polsce na śmieciach

Dziennikarze ujawnili, jak mafia zarabia w Polsce na śmieciach źródło zdjęcia: wp.pl

Reportaż „Superwizjera” pokazuje, w jaki sposób mafie zarabiają na odpadach miliony euro. Tony śmieci trafiają również do Polski. – Nie pytajcie mnie o narkotyki, zabójstwa. Skupcie się na odpadach, bo śmieci to złoto – powiedział dziennikarzom były członek camorry.

W całej Europie narasta problem plastikowych śmieci. Nie tylko w Polsce rosną ceny za ich odbiór – czytamy na portalu tvn24.pl. Problemem jest, jak dalej piszą autorzy, brak specjalistycznych zakładów, które takie odpady mogą przerobić. I tę lukę wypełniły grupy przestępcze, które otworzyły polski rynek na zagraniczne śmieci.

Dziennikarze dotarli do firm, które zajmują się wysyłaniem śmieci z Włoch do Polski. W cały proceder zamieszani są zarówno Włosi, jak i Polacy. – Jeżeli ma pan 10 tysięcy ton i sprowadzi to do Polski i za każdą tonę dostanie 60 euro, to ma pan 600 tysięcy euro w ręku – tłumaczy w reportażu Grzegorz Wielgosiński z Zakładu Technik Ochrony Środowiska Politechniki Łódzkiej. – Zapłacił pan 50 tysięcy euro za transport do Polski, może 100 tysięcy włącznie z wynajęciem placu, na którym pan to zgromadził, czyli ma pan pół miliona euro w kieszeni – dodaje.

Z ustaleń dziennikarzy wynika, że Zgierz jest jednym z wielu miejsc w Polsce, które stały się „śmietnikiem Europy”. Udowadniają też, że samo sprowadzanie odpadów nie jest jedynym sposobem na zysk w śmieciowym interesie. Jako przykład podają firmę z Oświęcimia, która chwaliła się przyznaniem prawie 13 milionów złotych unijnych dotacji na innowacyjną metodę przetwarzania butelek. Jednak twórcą rzekomej instalacji był mężczyzna karany wcześniej za wyłudzenie ponad 5 milionów złotych na inny projekt. Sprawę obecnie badana prokuratura.

Źródło: wp.pl

Komentarze



    Brak komentarzy