OGŁOSZENIA

Dlaczego data Wielkanocy jest ruchoma? Jakie tradycje i zwyczaje wielkanocne przetrwały do dziś?

easter-3281582_960_720

Święta Wielkanocne to wyjątkowy czas, w którym symboliczne obrzędy religijne, tradycja ludowa i świat przyrody łączą się ze sobą. To najważniejsze święto dla każdego chrześcijanina.

Dla jednych to czas, który przynosi wiosenne odprężenie, jest powodem by posprzątać dom, udekorować go radosnymi kolorami i ugotować coś dobrego. Dla innych to okazja aby zauważyć, że już przyszła do nas wiosna, poświęcić trochę czasu swoim bliskim i uporządkować swoje sprawy.

O ile termin Świąt Bożego Narodzenia jest zawsze jasno określony – 25 grudnia, o tyle data Świąt Wielkanocnych nie jest już taka oczywista. Święto to jest ruchome i wypada zawsze między 22 marca a 25 kwietnia. Od czego jest to zależne?

Ustalenie daty Wielkanocy podlega prostej i zawsze tej samej regule. Termin jest ruchomy, ponieważ związany jest z fazami księżyca. Astronomiczna wiosna rozpoczyna się 20 marca (kalendarzowa 21 marca) i od tego dnia wyczekuje się wiosennej pełni księżyca, a zaraz po niej pierwszej niedzieli.

Przez wieki powstało wiele obrzędów i zwyczajów, związanych z Wielkanocą, z których wiele przetrwało do dnia dzisiejszego.

Pierwszą, znaną wszystkim tradycją jest święcenie palmy. Tak zwana Niedziela Palmowa zawsze wypada tydzień przed Wielkanocą, tym samym rozpoczynając Wielki Tydzień. Dawniej taką palmę wykonywano samodzielnie z trzciny, bukszpanu, sztucznych i suszonych kwiatów. Dziś częściej decydujemy się na kupno gotowych palemek.

Innym wielkanocnym zwyczajem jest chodzenie do kościoła ze święconką. Pokarmy wchodzące w skład święconki to zazwyczaj jaja, które symbolizują nowe życie, baranek symbolizujący Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, sól kuchenna, pieprz, chleb, wędlina, kiełbasa, chrzan oraz świąteczne ciasta. Poświęcone pokarmy spożywamy podczas świątecznego, niedzielnego śniadania. Oprócz tego na stole niemal każdego Polaka znajdują się tradycyjne potrawy: żurek z jajkiem, biała kiełbasa, czy mazurek na deser.

Kolejną tradycją  jest malowanie pisanek. Dawniej mogły zajmować się tym tylko kobiety, a mężczyźni nie mogli w tym czasie wchodzić do pomieszczenia. Dziś malowaniem pisanek zajmuje się zazwyczaj cała rodzina, a największą frajdę czerpią z tego dzieci.

W zależności od techniki zdobienia, świąteczne jajka mogą mieć różne nazwy – drapanki, kraszanki, pisanki, oklejanki, nalepianki oraz ażurki.

Dzielenie się poświęconym jajkiem przed wielkanocnym śniadaniem, podobnie jak bożonarodzeniowy zwyczaj łamania się opłatkiem, jest wyrazem przyjaźni.

Lany Poniedziałek to dzień, na który najbardziej oczekują najmłodsi, przychodzi bowiem wtedy czas na Śmigus-dyngus!  Zwyczaj ten praktykowali między innymi Słowianie. Uważali oni, że oblewanie się wodą sprzyja płodności, dlatego też kiedyś oblewano głownie kobiety. Woda miała również symbolizować wiosenne oczyszczenie. 

Dziś Śmigus-dyngus ma niewiele wspólnego z pierwotną tradycją. Wodą oblewa się wszystkich- choć zwyczaj ten z największą przyjemnością praktykują najmłodsi. Wielkanocny Poniedziałek to dla nich dobra okazja na uzbrojenie się w specjalne gadżety- np. pistolety czy balony do napełniania wodą. 

Mniej znanym, choć z roku na rok coraz częściej praktykowanym zwyczajem staje się wręczanie prezentów od wielkanocnego zajączka. Przywędrował on do Polski z Europy Zachodniej. Zwyczaj ten jest szczególnie obchodzony na Śląsku i w Wielkopolsce. 

Na czym dokładnie polega?

W Niedzielę Wielkanocną, czyli pierwszy dzień świąt- zajączek wielkanocny zostawia dzieciom drobne upominki lub słodycze. Często dzieci przygotowują dla zajączka specjalne koszyki, aby zaraz po śniadaniu wielkanocnym ” odebrać ” swój prezent. 

Z prezentami od zajączka wielkanocnego wiąże się inna tradycja- która również przywędrowała do nas z zachodu i staje się coraz bardziej popularna. Polega na tym, że dzieci jeszcze przed wielkanocnym śniadaniem mają za zadanie odnaleźć ukryte nocą przez zajączka jajka. 

Dawniej wielkanocną tradycją było także przestrzeganie postu. W tym czasie znacznie ograniczano spożywanie m.in. mięsa, cukru, czy nabiału. Zazwyczaj jedzono jedynie żur i śledzie. W związku z tym w Wielki Piątek, z wielkiej radości związanej z końcówką postu, urządzano tzw. pogrzeb żuru i śledzia. Okoliczni mieszkańcy wsi zakopywali w przygotowanym wcześniej dole wspomniane potrawy.

Dodatkowo w niektórych regionach Polski zasypywano także garnek z popiołem. Miał on symbolizować koniec smutku i nadejście radości.

Nieco zapomnianą tradycją stało się również Wieszanie Judasza. Nawiązuje ono do chrześcijańskiej historii i ma w symboliczny sposób wymierzać sprawiedliwość zdrajcy – Judaszowi. Ten dawny zwyczaj zachował się jeszcze na Podkarpaciu.

Podobnie jak w przypadku Marzanny, robiono ze słomy kukłę i odziewano ją w obdarte ubrania. Początkowo kukłę wieszano na wieży kościoła, a później na drzewie lub słupie. Strącano ją, włóczono po wsi, okładano kijami, a na końcu podpalano i wrzucano do stawu lub rzeki.

Życzymy Wam zdrowych, spokojnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości. Wiosennego nastroju, czasu spędzonego w rodzinnym gronie oraz wśród przyjaciół. A także mokrego Śmigusa-dyngusa!