Apel o wsparcie dot. szpitala w Gołdapi!

Apel o wsparcie dot. szpitala w Gołdapi! źródło zdjęcia:

W dniu dzisiejszym nasza redakcja otrzymała list od „Komitetu Obrony Szpitala” wraz z dopiskiem 
Brak szpitala, to wydarzenie bez precedensu. Szpital był tu od zawsze. W opowieściach osób starszych jawi się jako świetnie działająca placówka. Teraz praktycznie przestał istnieć. Nie pozwólmy na to.

 

 

 

Na prośbę komitetu poniżej publikujemy zawartość przesłanego listu:

 

Szanowna Pani Starosto,

   Czasami ukąszenie osy może  być śmiertelne. Może być  takim również napad astmy, migotanie przedsionków, zapalenie płuc, niewydolność serca, spadek lub wzrost poziomu cukru we krwi.  A, to zaledwie kropla w morzu możliwości, które bez  szybkiej wizyty w szpitalu mogą przyczynić się do zgonu nas lub naszych bliskich.

  Niepewna  przyszłość naszego szpitala stała  się  impulsem do napisania listu otwartego, który kierujemy do Pani, Pana burmistrza i wszystkich mieszkańców, którym dobro naszej społeczności nie jest obojętne. 

 Czarny PR szpitala w naszym mieście, to skutek wieloletnich zaniedbań. Często za błędy w jego funkcjonowaniu obciążano lekarzy i  pielęgniarki. Jednak  jak wiemy, na światło dzienne wychodzą rzeczy, które budzą sensację i rodzą się z błędów. Zbyt mało mówi się o rzeczach dobrych, ponieważ nie budzą tak wielu emocji.  Tak było w przypadku szpitala.  Dziś, z perspektywy czasu możemy mówić o heroicznej wręcz postawie jego personelu, który niedofinansowany i zaniedbany starał się leczyć naszych mieszkańców i nieść im pomoc.

 Aktualnie, nie mamy  gdzie się leczyć. Oddział wewnętrzny już niedługo ulegnie likwidacji, oddział dziecięcy najprawdopodobniej również czeka podobny los. Poradnie kuleją, lekarze POZ pracujący pod szyldem Goldmedica sp. z o.o. zmieniają się jak w kalejdoskopie. Nocna i świąteczna opieka lekarska działa podobnie. Brak w niej lekarzy. Chorzy w weekendy i święta muszą szukać pomocy w sąsiadujących powiatach.  Zdobycie recepty w weekend dla starszych i schorowanych ludzi oraz dla rodziców małych dzieci wymaga od nich ogromnej determinacji. Przy braku lekarzy nocnej i  świątecznej opieki problemem jest nawet wystawienie aktu zgonu, co dla rodzin dotkniętych traumą jest kolejnym ciosem i utrudnieniem.

 Od lat karmieni jesteśmy opowieściami o trudnej sytuacji w służbie zdrowia, braku kadr i braku funduszy. Teraz łatwo tuszować swoją nieudolność pandemią. To wszystko mity. W naszym województwie jesteśmy ewenementem. Szpital w Olecku, Węgorzewie, Ełku, Mrągowie, Bartoszycach, Biskupcu, Kętrzynie to przykłady na to , że można działać skutecznie i  odnosić sukcesy. Nawet jeśli nie są one spektakularne to jednak są.  Skoro sprawnie działać mogą malutkie Sejny, dlaczego w mieście o statusie uzdrowiska, posiadającym przejście graniczne i mające ogromne aspiracje turystyczne nie ma szpitala?

 W trosce o nasze wspólne dobro zawiązał się Komitet Obrony Szpitala, którego celem jest przywrócenie jego funkcjonowania poprzez aktywne udzielanie  się w mediach i wspierające działanie władz.  Nikt z komitetu nie ma jakichkolwiek aspiracji politycznych, dlatego też nie padną Tu żadne nazwiska  dotyczące osób go tworzących.  Chcąc przedstawić mieszkańcom punkt wyjścia w jakim znajduje się nasza placówka zdrowia mamy kilka pytań do Pani starosty. Prosimy o udzielenie na nie publicznej  odpowiedzi.

  1. Dlaczego spółka Goldmedica sp.z o.o. zatrudnia dwóch prezesów a ani jednego lekarza oddziału wewnętrznego? Jakie wynagrodzenie otrzymują oni miesięcznie na „rękę”? Czy nie jest tak, że ogromne placówki służby zdrowia zadowalają się jednym dyrektorem lub prezesem?
  2. Co na przestrzeni działalności spółki udało się stworzyć od podstaw, z czego możemy być dumni?
  3. Ile kosztuje miesięcznie wynajem karetek przez spółkę. Dlaczego nie kupiono chociaż jednej po przejęciu pogotowia  płacąc  tak wysokie koszty wynajmu, eksploatacji i napraw samochodów, które nie należą do spółki
  4. Czym kierowano się zatrudniając  drugiego prezesa?  Ilu lekarzy udało mu się pozyskać dzięki jego koneksjom i doświadczeniu w branży medycznej? Czy  nie jest on ostatnim, prezesem szpitala w Giżycku, który odsprzedał go prywatnej spółce? Szpital dopiero w tym roku po przejęciu przez gminę staje na nogi. Czy to nie za jego kadencji szpital dziecięcy w Gołdapi zawiesił chwilowo działalność i odeszli lekarze z oddziału wewnętrznego?
  5. Jak można było nie ująć w projekcie modernizacji szpitala systemu wentylacji podczas remontu? Wydano ogromne pieniądze a szpital nie działa. Gdzie był nadzór budowlany? Kto poniósł konsekwencje takiego marnotrawstwa.
  6. Dlaczego gabinet lekarza nocnej i świątecznej opieki lekarskiej stworzono w budynku pogotowia?  W całej Polsce tworzy się je przy izbach przyjęć szpitala?  Takie są wytyczne! Jest to ogromna oszczędność i wygoda dla personelu i pacjentów. Stać nas na takie luksusy?  Nie kupujemy wersji o braku miejsca w szpitalu, bo go akurat mamy pod dostatkiem.
  7. Co ma w sobie prezes spółki, że pomimo tylu lat nieudolności i braku jakichkolwiek sukcesów nadal piastuje swoja funkcję?
  8. Kto został pociągnięty do odpowiedzialności za nieprzedłużenie umów z lekarzami oddziału wewnętrznego? Co zrobiono aby ich zatrzymać?
  9. Dlaczego nie prowadzono aktywnego naboru lekarzy w trakcie działania oddziału i nie budowano zaplecza kadr?
  10. Gdzie znajdziemy ogłoszenia o zatrudnieniu lekarzy? W których mediach? Do ilu szpitali udali się nasi prezesi? W ilu pismach branżowych i serwisach umieścili ogłoszenia? Do kogo dzwonili?  Jak wyglądała ich aktywność.? Ile rozmów odbyli?
  11. Czy jest Pani gotowa do współpracy ponad podziałami z gminą naszego miasta? Jako bogatszy podmiot może wesprzeć mieszkańców zakupem sprzętu czy nowej karetki tak jak dzieje się w przypadku jednostek mundurowych.
  12. Kto w starostwie ma chociaż minimalne pojęcie o funkcjonowaniu służby zdrowia a w szczególności szpitala? Jeżeli ktoś taki istnieje to dlaczego kompletnie nic nie robi? Co z projektami na pozyskiwanie środków? Jeden defibrylator ze środków wojewody to nie zasługa władz powiatu.
  13. Czy nie wstyd Pani, że zapisze się Pani w historii miasta jako starosta, który po tylu latach zamkną mieszkańcom dostęp do służby zdrowia?
  14. W czym mieszkańcy naszego powiatu są gorsi od innych, że odmawiacie im Państwo dostępu do służby zdrowia?
  15. Zakładając, że to Pani finansuje działanie naszej placówki z własnych środków chcielibyśmy wiedzieć czy zrobiłaby to Pani w ten sam sposób w jaki robi to Pani w tej chwili za publiczne pieniądze?
  16. Dlaczego szpital nie wynajmuje swoich pomieszczeń? Gdzie są takie ogłoszenia? Czy nie jest tak, że w trudnej sytuacji w jakiej się znajduje, każdy metr kwadratowy powinien przynosić dochód? Szukamy ogłoszeń, jednak bezskutecznie.
  17. Czym się różni sprawny menedżer od prezesa? Czy można łączyć te dwie funkcje?
  18. Czy w materiałach promujących uzdrowisko i miasto starostwo planuje zamieszczać również informację, że turyści przyjeżdżają tu na własną odpowiedzialność bo nie będzie miał kto ich leczyć?

   Uważamy, że to, co dzieje się w przypadku naszego szpitala to skrajna niegospodarność.  Aby go uratować  pilnie potrzebujemy lekarzy internistów. Apelujemy do mieszkańców aby nas wsparli i uruchomili swój potencjał i kontakty.  Być może, ktoś z Państwa ma lekarza w rodzinie, który podjąłby się pracy u nas, może ktoś ma jakiś pomysł na rekrutację nowych kadr. Może, któryś z lekarzy rodzinnych zgodzi się na kilka dyżurów. Działajmy. Namawiajmy do powrotu lekarzy, którzy odeszli. Lokalny patriotyzm cechuje dojrzałe społeczności a my przecież jesteśmy dojrzali i odpowiedzialni. Musimy walczyć. Jeżeli nie zrobimy nic, odmówimy sobie i naszym bliskim prawa do godnego chorowania i godnej śmierci. Porozmawiajcie Państwo ze swoimi dziadkami i rodzicami?  Kto z nich chciałby kończyć swój żywot w obcym miejscu z daleka od bliskich i życzliwych im ludzi? Czy chcemy jechać kilkadziesiąt kilometrów, żeby odwiedzić bliskich w szpitalu?

 

    Wierzymy, że wspólnie damy radę, że dzięki wspólnemu wysiłkowi odbudujemy, to co psuto latami. Prosimy, o udostępnianie tego listu. Być może zadziała on jako oferta pracy, może ktoś z władz centralnych pochyli się nad losem naszej miejscowości, może ktoś zainteresuje się niegospodarnością naszego powiatu. Jeżeli nie zrobimy nic, to już wkrótce stracimy szpital bezpowrotnie. Jeżeli nie uda się w najbliższym czasie uruchomić oddziału wewnętrznego planujemy akcję powiadamiania mediów i władz centralnych o działaniach naszego powiatu. Mamy nadzieję, że Państwo również ocenicie to postępowanie w nadchodzących wyborach. Będziemy walczyć do końca.  Nie wykluczamy referendum jako wyrazu ostatecznego  braku zaufania dla rządzących. Mamy jednak cichą nadzieję, że za kilka lat będziemy mogli rekomendować obecne władze do reelekcji za zasługi na rzecz zdrowia publicznego.

     Jeżeli chcecie się Państwo podzielić z nami swoimi uwagami lub informacjami o niegospodarności naszych władz w kwestii szpitala  prosimy o informację pod adresem szpital.goldap@gmail.com. Być może pomoże nam to działać skuteczniej. Nie pozwolimy by na naszych oczach i przy naszej biernej postawie pozbawiono nas tego, co nam się należy. Pamiętajmy również, że służba zdrowia w tak małym mieście nie musi być dochodowa. Tak jak niedochodowy jest stadion, basen, hala. Jednak ich istnienia nikt nie podważa ponieważ, to miejsca użytku publicznego służące nam wszystkim. Nie wierzmy w opowieści, że powiatu nie stać, bo stać. Stać na to, żeby dopłacać do pracy lekarzy. Mamy nadzieję, że wkrótce pojawi się nowy prezes spółki. Oczekujemy, że zadeklaruje on, że za jego kadencji nikt z kadr szpitala i pogotowia nie zostanie zwolniony a stworzone zostaną nowe oddziały i miejsca pracy.  Mamy nadzieję, że nowe władzę sprawią, że szpital będzie dochodowy. Jeżeli nie będzie takiej deklaracji będziemy bojkotowali taką kandydaturę.

~ Komitet Obrony Szpitala

Komentarze



    Brak komentarzy