Niepokojąca seria pożarów traw w powiecie gołdapskim trwa. W nocy z 30 na 31 marca, kilkanaście minut po północy, doszło do kolejnego zdarzenia – tym razem w miejscowości Kozaki.
To już piąty pożar traw od początku marca. Każdy z nich to realne zagrożenie – ogień rozprzestrzenia się bardzo szybko, szczególnie przy suchych warunkach i wietrze. Wystarczy chwila, by niewielkie ognisko zamieniło się w niebezpieczny żywioł, który może zagrozić pobliskim zabudowaniom, lasom, a nawet życiu ludzi i zwierząt.
Strażacy niezmiennie apelują o rozsądek. Wypalanie traw jest nie tylko nielegalne, ale przede wszystkim skrajnie niebezpieczne. Mimo licznych kampanii i ostrzeżeń, podobne zdarzenia wciąż się powtarzają.
Każda taka interwencja to zaangażowanie ludzi i sprzętu, które w tym czasie mogłyby być potrzebne gdzie indziej – tam, gdzie liczy się każda sekunda.





